ŚWIADECTWO O SKARBIE w NACZYNiU GLINIANYM
Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian
Bracia: Przechowujemy skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas.
Wczoraj po pracy myślałam że się wścieknę, kiedy kasownik wypluwał, w mojej opinii, dobry bilet. Wysiadłam w jak sądziłam na początku, w przypadkowym miejscu bojąc się, "prześladowania" podmiejskiego kontrolera. Odczuwałam to jako "ucisk" gdyż chciałam już do domu. Widziałam siebie wówczas w określeniach "Zewsząd cierpienia znosimy, żyjemy w niedostatku, obalają nas na ziemię". Po zakupie biletu nie wiedziałam co ze sobą zrobić przez czas oczekiwania na następny autobus. Z nudów kręciłam się po ulicach.
Aż napotkałam na ceglany kościół sw Anny w Piasecznie który w moich znudzonych oczach wyglądał na gliniany garnek. Z zaokrąglonymi rogami. Przysadzisty. Nawet sklepienie ma wewnątrz zaokrąglone. Tak wygląda prowincjonalny gotyk mazowiecki. troche zabawne to nazywać gotykiem. Myślałam złośliwie że w Paryżu to mają gotyk, u nas takie coś z gliny troche podobne do naczynia. Obeszłam kościół dookoła i się uśmiałam.
Ale wewnątrz odnalazłam 40 godzinne nabożeństwo przed odpustem Sw Anny. I na prawde jedno spojrzenie na Ukrzyżowanego wiele wewnętrzmie zmiemilo. Najswietszy Sakrament był dla mnie "skarbem przechowywanym w naczyniu ceglanym/glinianym" I krajobraz myśli mi się zmienił z depresji na "LECZ" "lecz nie poddajemy się zwątpieniu; ....lecz nie czujemy się osamotnieni ... lecz nie giniemy ... lecz nie rozpaczamy" gdyż "Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas." 😇☁😇☁😇
#Jezus
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz